piątek, 19 lutego 2010

The Damrockers


Taki blogowy kombek. Sporo wody upłynęło od ostatniego wpisu. Widocznie tak miało być. Teraz, mając na głowie dwie prace (licencjacką i zarobkową) na pewno znajdę więcej czasu na regularne pisanie postów :). Im więcej obowiązków tym łatwiej wszystko ogarnąć (podobno...).



Dzisiejszy odcinek chciałbym poświęcić zespołowi o pięknej nazwie The Damrockers. Na początku może się wydawać, że to kapela rockowo-punkowa. I jest to prawda. Jest jednak coś, co odróżnia ich od całej reszty tego typu zespołów - język kaszubski. Tych kilku panów pochodzi z malowniczych Kaszub. Przywiązanie do tego regionu w swoich utworach wykorzystują język kaszubski, a także miejscowe melodie w gitarowych aranżacjach. Na początku bieżącego roku wydali nową płytę, jeszcze nie zaznajomiłem się z nią, za to gorąco polecam ich pierwszy album z 2008 r. pt. "The Damrockers".

Cały album to skoczna mieszanka punka, ska i oczywiście folku. Całość porywa do tańca, a przynajmniej do tupania nogą w bardziej zatłoczonych miejscach publicznych. Pierwsze skojarzenia, to że śpiewają w jakimś bałkańskim języku, dopiero po chili, gdy wsłuchać się w tekst można usłyszeć dużo więcej słów zbliżonych do polskiego, niż można się spodziewać.
Ja polecam następujące utwory:
  • Generacejo X
  • O co Ci chodzy
  • 1977
  • Oda The Ramones
Na koniec teledysk do utworu "1977". Miłego słuchania



poniedziałek, 8 września 2008

Kapela ze wsi Warszawa -2001- Wiosna Ludu

Patriotyczny akcent na początek. Kapela ze wsi Warszawa, znana także jako The Warsaw Village Band powstała ponad 10 lat temu (Wikipedia mówi, że w 1997r.). Dla mnie zaczęli istnieć od około 4 lat. Wtedy po raz pierwszy dzięki Radio BIS dane było mi usłyszeć ich utwór pt. "Żurawie". To był mój pierwszy kontakt z taką muzyką folkową. To już nie były Brathanki, to nie był Golec uOrkiestra - to był prawdziwy polski folk zagrany na nowo. Kilka kliknięć i już wiem: płyta z której pochodzi ta perełka to Wiosna Ludu z 2001 roku. Na album składa 15 utworów (w reedycji 13) utrzymanych w jednej stylistyce. Pełen zakres instrumentów, także tworzonych przez muzyków, dwa piękne kobiece głosy (tzw. biały śpiew; cokolwiek to jest...) i awangardowe aranżacje wiekowych utworów niezmiennie powoduje gęsią skórkę na moich plecach. Warto się skupić nad tą płytą chociażby dla kilku utworów: Taniec chasydzki, U mojej matecki, Kto się zani czy wspomniane już Żurawie.
Moja ocena: 10/10 - mój pierwszy kontakt z czymś tak wspaniałym. Klimat i melodycznośc zgrabnie łączy archaiczność z teraźniejszością. Jak dla mnie faworyt płyt folkowych ever.

Źródełka:
Oficjalna strona: http://www.kzww.pl/
Wikipedia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kapela_ze_Wsi_Warszawa
Okładka płyty pochodzi z oficjalnej strony KZWW.

środa, 3 września 2008

Start, czyli początek

Pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy. Czy to jest pierwszy krok pomiędzy ucieszonymi rodzicami, wybór studiów czy też rozpoczęcie własnego biznesu. Potem wszystko się układa, z większym bądź mniejszym sukcesem. Wierzę, że starczy mi sił i chęci by blog ten odniósł sukces. By chociaż jedna osoba zainteresowała się dobrą muzyką folkową.

Dlaczego "FolkOdNowa"?
Można czytać to na dwa sposoby:
"Folk od nowa" - czyli na nowo, od początku. Będę starał się prezentować sylwetki zespołów, które grają obecnie muzykę przesiąkniętą duchem folkloru, rytmami i melodiami przeszłości. Dzięki nim nowe pokolenia poznają fragment swojej historii.
"Folk odnowa" - zespoły, których sylwetki będę prezentował nie są jedynie naśladowcami. Każdy zespół, w mniejszym, bądź większym stopniu do klasycznych rytmów dodaje swoje, nowoczesne spojrzenie na muzykę. Począwszy od stricte folklorystycznych zespołów skończywszy na grupach heavymetalowych, które teoretycznie nie mają nic wspólnego z folkiem.

Z założenia postaram się regularnie publikować posty na temat poszczególnych płyt zespołów z kraju jak i z zagranicy, które uznam za warte uwagi. Jednak jak dobrze wszyscy wiemy, wszelkie założenia są brutalnie weryfikowane przez rzeczywistość.

To mój pierwszy blog, dlatego wszelkie uwagi natury merytorycznej i technicznej są bardzo mile widziane.
Pozdrawiam